piątek, 21 lutego 2014

Solidarni z Majdanem. Solidarni z Szewczenko, Banderą, Putinem?

Na Ukrainie wrze. Władze obrały kierunek bez przyszłości. I bez myślenia.
Są ranni, zabici. To jest wojna. Miejmy nadzieję, że wojna, która szybko znajdzie koniec po najnowszych ustaleniach.
Giną ludzie. Moralnym obowiązkiem jest ich wspomóc. Opowiedzieć się po stronie opozycji. Opozycji, która budzi kontrowersje. Wiele jest głosów na jej temat. Wśród nich także i takie, które widzą w narodzie ukraińskim - całym, kontynuatorów ideologii nacjonalistów z UPA.

Wiktor Poliszczuk (badacz ukraińskiego nacjonalizmu, demaskator zbrodni UPA) mawiał, że nie ma zbrodniczych narodów, że są jedynie zbrodnicze ideologie i organizacje.

Nie można generalizować. Tak szeroko uogólniać. 

Jak każdy naród, Ukraińcy z krwi zbrodniarzami nie są, choć część z nich utożsamia się z tradycją i ideologią UPA. Nie brakuje także i takich, którzy w Swobodzie, partii nacjonalistycznej, widzą po prostu realną siłę polityczną zdolną przeciwstawić się Janukowiczowi oraz skłonną do integracji europejskiej. Taką retorykę przyjął Oleg Tiagnibok, co działa. W 2012 Swoboda weszła do parlamentu Ukrainy z dużym, bo 10% poparciem. Trudno oceniać, w którym kierunku ta partia podąży i kogo skonsoliduje. Z pewnością PR nie będzie radykalny. Tylko PR. 

Ślepe popieranie opozycji ukraińskiej przez Polskę jest nierozsądne, zaś rozeznanie nasze tam – naiwne. Wizyta pana Kaczyńskiego, który brylował w tle czarno-czerwonej flagi pod tym względem jest bardzo wymowna. 

Dramatem Ukrainy jest to, że trudno wskazać jednoznacznie siłę, którą popierać. Janukowycz przekroczył wszelkie granice i raczej stracił, niż zyskał. Opozycja proeuropejska, chociażby spod znaku Kliczki, w gruncie rzeczy jest słaba i marnie zorganizowana. Bez lidera, który miałby posłuch. Nie panuje nad Majdanem. W tej słabości mogą wiele zyskać lepiej zorganizowani banderowcy, ale oni rzucają cień na opozycję. Mogą zniechęcić do udzielenia pomocy tym ludziom, którzy nie w imię nacjonalistycznych idei, a wolnościowych, demokratycznych narażają swoje zdrowie i życie. Którym trzeba pomóc. 

Najbardziej z tej sytuacji cieszy się Rosja, która skutecznie podbija wszelkie wątpliwości i dzieli przy tym skórę na niedźwiedziu.

Wczoraj na terenach Uniwersytetu Łódzkiego odbył się wiec poparcia dla protestującej Ukrainy pod hasłem Solidarni z Majdanem. Trochę wzruszających słów. Mrożących relacji z Kijowa zwykłych ludzi.

Odnosząc się do pewnych personifikacji, można by powiedzieć, że Polska powinna prowadzić politykę zagraniczną względem Ukrainy pod hasłem solidarni z Tarasem Szewczenko. Jest to jednak szalenie trudne. Dlatego przypadkiem ociera się o solidarność z Banderą. W końcu, wskutek perturbacji, niechęci różnych, niezorientowania, a może i braku zdecydowania, niechcący może okazać się być solidarna z Putinem, wpychając w jego ramiona Ukrainę. Lub chociaż jej część. 




Solidarni z Majdanem









Łukasz Orzechowski 

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...