niedziela, 12 stycznia 2014

Wiara w państwo? Państwo niewiary?

Ustawa o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub działaniach ratowniczych na terytorium

Pojawiają się pierwsze medialne pogłoski na temat nowej ustawy dopuszczającej udział funkcjonariuszy innych państw w akcjach na terenie Polski. Ci od rozwiązań siłowych mieliby mieć te same uprawnienia, co nasza swojska policja. Środki przymusu bezpośredniego. Broń przy sobie. Tego typu sprawy.

Wydawać by się mogło, że ustawa, która ujednolicałaby zasady tego typu działalności, powinna tylko usprawnić wypracowane procedury. W sytuacjach klęsk żywiołowych, ratownictwa medycznego, czy pościgów transgranicznych sprawność i szybkość działania jest nieodzowna. Podobnie – gdy rzecz dotyczy powtarzalnych sytuacji, jak chociażby procedur przy zabezpieczaniu imprez masowych - dobrze jest się odwoływać do jednolitych standardów.

Temat nie jest nowy, dotychczas w oparciu o porozumienia biliteralne poszczególne obce służby wespół z polskimi odpowiednikami mogły działać na terenie naszego kraju na nasze życzenie. I tak wzajemna pomoc służb ratunkowych, mieszane patrole w obszarach przygranicznych, czy obstawianie dużych imprez masowych nikogo już dziwić nie powinny. Taka współpraca ma miejsce od lat, zaś funkcjonariusze obcych państw mają regulowane przez umowy niezbędne do pracy uprawnienia. 

Mimo długoletniej praktyki głosów krytycznych proponowanego rozwiązania jednak nie brakuje. Czy raczej histerycznych. Utrata suwerenności. Zamach na zgromadzenia. Perspektywa niejasnych uprowadzeń. Wizja Niemca czy Rosjanina przechadzającego się bezkarnie z pistoletem po ulicach terroryzującego ludzi.
Pytań merytorycznych o ustawę już mniej.

A nie jest ona doskonała. Na przykład w nagłych przypadkach wspólnych działań wystarczające będzie przesłanie (w języku angielskim) wyciągu z polskich przepisów odnoszących się do zasad i warunków użycia broni i stosowania środków przymusu bezpośredniego do jednostki zapraszanej. Podobnie – dość niejasne wydają się kryteria, wg których kto może zapraszać. Czy np. jeszcze Komendant Główny Policji, czy już właściwy minister do danych spraw. Wątpliwości znalazło by się i więcej.

Zamiast dyskusji i pytań dominuje duże przekonanie, że ustawa ma usankcjonować organizowanie pomocy z zewnątrz do pacyfikowania nastrojów społecznych i politycznych w Polsce. Świadczy to o głębokim kryzysie i słabości, braku zaufania - obywateli, państwa, szumnej demokracji.

Nikt na poważnie nie podejmie dyskusji z argumentami o pacyfikowaniu społeczeństwa. Dla mnie wydają się być też postawione na wyrost. Dość łatwo je zbyć, medialnie ośmieszyć. I zagłuszyć przy tym merytoryczne pytania, które powinny paść.

Dominuje paraliżująca, momentami paranoiczna niewiara w Państwo. 
Paraliżująca także zdrowy rozsądek.




Więcej o ustawie:

Tekst projektu


http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/5FA767215E79AE82C1257B0300317679/$File/1066.pdf

Uzasadnienie do ustawy


https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=5&ved=0CEEQFjAE&url=http%3A%2F%2Fbip.msw.gov.pl%2Fdownload%2F4%2F15377%2FUzasadnienie.pdf&ei=kMPRUuH-DYWp4ASZs4GIAQ&usg=AFQjCNGoNvyTAH_0-SGvxdkNXj9NsX9jRQ&bvm=bv.59026428,d.bGE&cad=rja

Komentarz 

http://wpolityce.pl/wydarzenia/71414-polaka-w-polsce-bedzie-mogl-obezwladnic-a-nawet-zastrzelic-funkcjonariusz-obcego-panstwa-wlasnie-zgodzil-sie-na-to-sejm-glosami-koalicji-i-wspolpracujacej-z-nia-czesci-opozycji








0 komentarze :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...