wtorek, 11 marca 2014

Kierunek e-książka. Nauka i relaks. Podsumowanie

Trzecia edycja Dnia Książki Elektronicznej w Bibliotece Uniwersytetu Łódzkiego już za nami, a tym samym konferencja Kierunek e-książka. Nauka i relaks – przeszła do historii.


Możemy odetchnąć z ulgą. Wszystko wyszło tak, jak wyjść powinno. Zarówno ja, jak i świetna ekipa z Biblioteki Uniwersytetu Łódzkiego, możemy być zadowoleni. 

Okazuje się, że wciąż jest o czym rozmawiać. Wątków dotyczących e-książki nie brakuje. W tym roku kontynuowaliśmy rozważania inspirowane pytaniami, które padały w latach wcześniejszych. Tym razem wyszliśmy od nauki, podążając jednak w stronę relaksu.

W poprzednich latach konkluzją każdego spotkań było stwierdzenie, że nośnik jest kwestią drugorzędną. Najistotniejsze, by czytać. Potwierdzamy :) W tym roku możemy dodać, że e-czytanie ulega dynamicznym zmianom. Dotychczasowe trendy pokazują, że czas naśladownictwa książki papierowej powoli się kończy. Obecnie zachodzą zmiany, które prowadzą nas – czytelników, wydawców i bibliotekarzy – do zupełnie nowej jakości, nowego standardu, a przede wszystkim – nowego sposobu myślenia o e-książce. Wątków do dyskusji na zaś nie zabraknie.

Za rok, o tej porze, najpewniej to się potwierdzi. 

A tymczasem niżej obszerna relacja z tegorocznego spotkania:


Panel dyskusyjny otworzył Marcin Kapczyński, który opowiadał o indeksie cytowań książek w systemie Web of Science. To wiedza bezcenna dla naukowców, gdyż zaprezentowane narzędzia pozwalają na śledzenie poczytności ich prac. Dalej rozważania prowadził Tomasz Ganicz, prezes Stowarzyszenia Wikimedia Polska, który opowiedział o mechanizmach generowania e-booków z Wikibooks i Wikipedii. Pokazał także wydrukowaną książkę na podstawie materiałów z tych źródeł. Przybliżył filozofię funkcjonowania produktów z rodziny Wiki, opowiedział o wolnych licencjach. To był inspirujący głos w dyskusji.

Hanna Milewska z fundacji Festina Lente pokazała nam elektroniczne książki dla dzieci. Ich poziom estetyczny, atrakcyjna szata graficzna, narzędzia służące do nauki czytania przez zabawę czy wreszcie głoś Piotra Fronczewskiego, który czytał bajki dla dzieci – robiły duże wrażenie. Do obejrzenia na platformie www.iczytam.pl.

Pierwszą część spotkania zakończyły… warsztaty relaksacyjne, przeprowadzone przez Gabrielę Matczak i Annę Gruszczyńską z Wydziału Nauk o Wychowaniu Uniwersytetu Łódzkiego.

Drugą część konferencji otworzył Radosław Uliszak, geograf, prywatnie – pasjonat Indii, entuzjasta e-czytników, autor bloga www.cyfranek.booklikes.com/blog. Podzielił się z nami refleksjami na temat urządzeń do czytania, zwrócił uwagę na istotne parametry techniczne, zaprezentował najpopularniejsze marki. Byliśmy pod wrażeniem pasji naszego prelegenta.

W poprzednich latach bardzo wiele osób pytało o estetykę e-książki, toteż w tym roku postanowiliśmy zaprosić specjalistów z tej dziedziny. Mikołaj Topicha-Dolny z firmy www.elib.pl oraz Karolina Kaiser – założycielka platformy www.prasosfera.pl wskazali na problemy, które stoją przed twórcami e-booków. Mikołaj Topicha-Dolny rozpoczynając swoje wystąpienie zaznaczył, że nie jest dobrze. Technologia nie oferuje jeszcze dostatecznych rozwiązań, by we właściwy sposób wyświetlić ładnie zaprojektowaną książkę na e-czytniku. Poza tym wyraził w wątpliwość, czy książka elektroniczna musi naśladować papierowy pierwowzór. Postęp technologiczny daje nadzieję na poprawę i rozwój. Może w perspektywie trzech lat doczekamy się czytnika, który stanie na wysokości zadania i odkryje przed nami piękno e-książki. Tymczasem Karolina Kaiser opowiedziała, jak na ten moment zaprojektować poprawną e-książkę.

Nasze spotkanie zamknął Adam Radoń, dyrektor Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier, który pokazał nam elektroniczny świat komiksu. Poznaliśmy twórców, formy e-komiksu oraz narzędzia do rysowania własnych opowieści.



Zapis dźwiękowy ze spotkania dostępny w Repozytorium Uniwersytetu Łódzkiego.

Tu słowo o II edycji konferencji.  



2 komentarze :

  1. A ja jednak mam sentyment do starej,dobrej ksiazki papierowej.Szelest kartek,zapach...;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze, to mieć sentyment do książki, nieważne, czy papierowej, elektronicznej, słuchanej :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...